Jaki jest mój największy cel?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że do 2030 roku najczęściej występującą chorobą na świecie będzie depresja. Już teraz zajmuje ona 4 miejsce w rankingu, a chorych szacuje się na liczbę ok. 350 mln osób na świecie. To około 9 razy tylu ludzi, ile żyje obecnie w Polsce. Pamiętaj, że mówimy tu tylko o przypadkach depresji, a ta liczba drastycznie rośnie dosłownie z dnia na dzień.

Do tego dochodzą jeszcze osoby o tak przerażająco niskim poczuciu własnej wartości, że uważają się za niegodne jakiegokolwiek sukcesu, szczęścia czy miłości. Osoby nieradzące sobie z własnymi emocjami, takimi jak żal, gniew czy smutek. Osoby tak na co dzień zestresowane, że prędzej czy później wpadają w nałogi albo doświadczają wielu poważnych chorób. Osoby o tak niskich umiejętnościach interpersonalnych, że pomimo szczerych chęci, nie potrafią zawierać trwałych i bliskich relacji z innymi ludźmi.

To się niestety dzieje i problem bardzo szybko się pogłębia. Być może nawet Ty jesteś wśród tych osób?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tym zjawiskom skutecznie się nie zapobiega, a można to robić. W jaki sposób? Poprzez edukację.

  • Pewność siebie, która determinuje naszą wiarę w siebie i poczucie skuteczności to umiejętność.
  • Inteligencja emocjonalna, w której skład wchodzą samoświadomość, radzenie sobie z emocjami, ze stresem, a nawet optymizm to też umiejętność.
  • Budowanie relacji i empatia, niezbędne do budowania silnych, zdrowych, opartych na partnerstwie relacji to również umiejętności.

A umiejętności da się nauczyć. Tylko gdzie mamy się ich nauczyć, jeśli nie w szkołach?

Wiadome jest, że miną pewnie kolejne dziesięciolecia, zanim poszczególne rządy zaczną na masową skalę wprowadzać zmiany w oficjalnym systemie edukacji, jeśli w ogóle kiedykolwiek do nich dojdzie. Ale my nie mamy tyle czasu. Kiedy zwlekamy, każde kolejne pokolenie otrzymuje szansę życia w świecie nieświadomości, pogrążone w chaosie i depresji. Ja nie chcę takiej przyszłości dla moich dzieci.

Dlatego postanowiłem utworzyć własny model edukacyjny w formie platformy e-learningowej, najpierw dla dorosłych, a z czasem również dla dzieci. Nie jestem w stanie zmienić modelu edukacji na świecie, bo jako jednostka zbyt mało znaczę w skali światowej. Mogę za to stworzyć jego uzupełnienie, oparte o rozwój umiejętności personalnych i społecznych, takich jak pewność siebie, poczucie własnej wartości, budowanie relacji czy radzenie sobie z własnymi emocjami i ze stresem. I chcę, aby korzystały z tego zarówno nasze pokolenia, jak i przyszłe. Wierzę, że ten cel jest realny. Wierzę, że tego właśnie potrzebujemy teraz najbardziej.