smutek

Smutek jest jedną z tych emocji, które najczęściej kojarzą się nam, jako nieprzyjemne i zupełnie niepotrzebne.

Bo właściwie, to po co być tak naprawdę smutnym? Apatia, brak chęci do działania, czy potrzeba odreagowania smutku (w nie zawsze dobry dla nas sposób), przynoszą zwykle więcej szkód, niż korzyści.

Pamiętam, że kiedy byłem jeszcze nastolatkiem, często się smuciłem. Zdarzało mi się to prawie codziennie. Byłem raczej typem przygnębionego, odizolowanego od rówieśników chłopaka, który mówiąc wprost – źle radził sobie ze swoimi problemami, a każdą przykrą sytuację odbierałem w bardzo pesymistyczny sposób. Jak się pewnie domyślasz, to prosta droga do dużej ilości smutku w życiu.

Pamiętam, że smutek starałem się zwykle odreagować. Zaczęło się od gier komputerowych. Później pojawiło się spożywanie cukru w dużych ilościach, który z czasem stał się nałogiem. I na zamknięcie tej listy, nasz najczęstszy sposób na odreagowanie nieprzyjemnych emocji, czyli alkohol. Wszystko to było błędnym kołem wynikającym z mojego braku świadomości własnych emocji. Na szczęście udało mi się z tego błędnego koła wyjść i w tym artykule postaram się, żeby Tobie też się udało.

Jak sam się przekonasz, smutek nie tylko nie jest taki zły i straszny, jak często nam się wydaje, ale jest bardzo ważny i potrzebny. Czy wiesz, że smutek pomógł gatunkowi ludzkiemu przetrwać do współczesnych czasów? Dlaczego jest taki ważny? O czym informuje nas smutek? Jakie konsekwencje może mieć długotrwałe odczuwanie smutku i w końcu, jak sobie z nim radzić? O tym opowiem Ci w dzisiejszym artykule.

Po co nam w ogóle smutek?

Jak pisałem w artykule o inteligencji emocjonalnej, każda emocja, jaką odczuwamy, niesie za sobą ważną informację, którą powinniśmy umieć umiejętnie odczytać. Jako że emocje powstają w nas zwykle jako reakcja na jakieś zdarzenie, które jest ważne z punktu widzenia naszego dobrostanu, łatwo możemy wywnioskować, że nie istnieje coś takiego jak „niepotrzebna” czy „zła” emocja. Każda informuje nas o czymś ważnym i potrzebnym. Stąd, aby zyskać jak największą kontrolę nad swoimi emocjami, powinniśmy poznać dokładne przyczyny ich powstawania.

Smutek rodzi się w nas zwykle jako efekt dwóch sytuacji – kiedy nasze potrzeby nie zostają zaspokojone oraz kiedy poczujemy stratę. Jest emocją, która zwykle nie jest bardzo intensywna (jak w przypadku np. złości, której często nie potrafimy zahamować), ale trwa też najdłużej ze wszystkich emocji.

Kiedy zaczynamy być smutni, nasza twarz zaczyna się rozluźniać. Kąciki ust opadają luźno, a powieki delikatnie się osuwają. Mięśnie rozluźniają się, a serce zwalnia. Barki wysuwają się do przodu, a głowa opada nisko. Często mamy wtedy potrzebę „schowania się” w swoich własnych objęciach przed całym światem. To zamknięta postawa ciała, która ma na celu… oszczędzenie energii. Jako że smutek informuje nas o niezaspokojeniu potrzeb lub stracie – nastawia nasze ciało w tryb „oszczędzania”, aby ograniczyć wydatki energetyczne organizmu. Stąd też towarzysząca smutkowi apatia. A wszystko po to, aby ułatwić nam przetrwanie. Największa „magia” dzieje się jednak w chwili, kiedy inni zauważają nasz smutek.

Dzięki zjawisku empatii inni mogą rozpoznać po naszych reakcjach fizjologicznych (postawa ciała, mimika twarzy, płacz), że jesteśmy smutni, a wtedy zwykle próbują nas pocieszyć. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak się dzieje? Jak się okazuje, okazanie pomocy drugiemu człowiekowi, kiedy ten jest smutny, jest naszą naturalną reakcją ewolucyjną. Kiedy dziesiątki tysięcy lat temu człowiek np. nie potrafił zdobyć pożywienia i na jego twarzy wymalował się smutek, inni ludzie wiedzieli, że powinni się nim zainteresować i okazać mu pomoc, aby ten mógł przetrwać. Jest to więc ogromnie ważny proces, który z pewnością ułatwił nam przetrwanie.

Jak pokazują badania, nasz instynkt pomagania, kiedy widzimy smutną osobę, jest tak silny, że jesteśmy nawet skłonni podejść do zupełnie obcej osoby, której nigdy wcześniej nie widzieliśmy, aby tylko okazać jej pomoc. A wszystko tylko przez to, że dostrzegliśmy u niej smutek. Natura ponownie pokazuje nam, jak potrafi być piękna i niezwykła 😉

smutek

Jak właściwie reagować na smutek?

Jak widzisz, smutek jest ważną i potrzebną emocją, której często nie doceniamy. Pierwszym krokiem, od którego warto zacząć radzenie sobie ze smutkiem, jest oczywiście rozpoznanie sytuacji, która miała wpływ na pojawienie się emocji. To naprawdę wystarczy. Już samo zidentyfikowanie „włącznika” Twojego smutku, pomoże Ci zrozumieć, że to, co aktualnie czujesz, jest całkowicie normalne.

Daj sobie pozwolenie na smutek. Nie staraj się za wszelką cenę go pozbywać. Akceptowanie obecności swoich emocji jest absolutnym fundamentem radzenia sobie z nimi, ponieważ przyzwyczaja Cię do nich. A droga akceptacji wiedzie wprost do lepszego reagowania na własne emocje. To najcenniejsza technika radzenia sobie ze wszystkimi emocjami, jaką mogę Ci dać.

Kiedyś sam nie potrafiłem akceptować swojego smutku, bo uważałem, że jest zły. Myślałem przez cały czas, że nie powinienem się tak czuć. Dopiero kiedy zacząłem akceptować jego obecność, zaczął pojawiać się coraz rzadziej i coraz słabiej.

Pamiętaj również, że skoro smutek jest reakcją na stratę i niezaspokojone potrzeby, warto o siebie zadbać. I to za każdym razem, kiedy odczuwasz smutek.

  • Jeśli czujesz smutek, bo wyjechał ktoś Ci bliski, nie zaszkodzi spędzenie wieczoru ze znajomymi.
  • Jeśli odczuwasz smutek, bo pokłóciłaś się z najlepszą przyjaciółką, spróbuj z nią o tym porozmawiać.
  • Jeśli czujesz smutek, bo brakuje Ci miłości w życiu, pokaż sobie, że samemu też potrafisz być szczęśliwy. Idź pobiegać, weź gorącą kąpiel, idź do parku z książką albo wyjdź gdzieś z przyjaciółmi.

Dbanie o siebie w przypadku smutku ma kluczowe znaczenie, ponieważ przypomina Ci o własnej wartości i możliwości bycia szczęśliwym, niezależnie od tego, co się dzieje. To jest właśnie etap odreagowywania tej emocji w korzystny dla siebie sposób. Nie przez używki, imprezy, alkohol, które działają zwykle tylko na moment. Chodzi o zdrowe zadbanie o siebie. Ten temat rozwinąłem bardziej w artykule 10 sposobów na zadbanie o swoje zdrowie psychiczne. Teraz jest odpowiedni moment na to, aby pokazać sobie miłość i wsparcie, którego potrzebujesz. Pamiętaj, że Twój smutek właśnie tego oczekuje.

Do czego może prowadzić długotrwały smutek?

Większość emocji posiada swoje zaburzenia. W przypadku złości jest to agresja, w przypadku strachu panika, a w przypadku smutku – jedna z największych plag XXI wieku, czyli depresja.

Depresja jest prawdziwym cywilizacyjnym problemem. Według oficjalnych statystyk Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), chorych na świecie szacuje się na około 350 milionów ludzi, a to około 9 razy tyle, ilu obecnie żyje ludzi w Polsce. Możemy więc już śmiało mówić o epidemii.

Choć nie udało nam się do dzisiaj poznać dokładnych mechanizmów, odpowiedzialnych za powstawanie depresji, wiemy na pewno, że jest ona związana z odczuwaniem zbyt intensywnego oraz zbyt długotrwale odczuwanego smutku. Dlatego tak ważne jest dbanie o swoje zdrowie psychiczne przez całe życie i budowanie bliskich relacji z innymi – a w szczególności to drugie. To jeden z najlepszych sposobów na zapobieganie tej podstępnej chorobie.

Na temat depresji mógłbym napisać cały osobny artykuł (co pewnie kiedyś zrobię), stąd nie chcę się tutaj za bardzo nad nią rozwodzić. Chcę tylko podkreślić, że jeśli podejrzewasz u siebie depresję, udaj się jak najszybciej do psychologa, bądź terapeuty. Nie traktuj żadnego artykułu jako pomoc w diagnozie ani leczeniu depresji. To niesamowicie podstępna choroba, którą potrafi precyzyjnie zdiagnozować – a już tym bardziej leczyć – tylko wykwalifikowany specjalista, który zaproponuje Ci od razu indywidualnie dopasowaną do Ciebie formę leczenia.

smutek

Co robię, kiedy jestem smutny?

Przede wszystkim zdecydowanie rzadziej odczuwam już smutek niż kiedyś, co z pewnością jest efektem moich bardziej wspierających przekonań na swój temat. Czasami jednak zdarza mi się czuć zwykły, ludzki smutek. I powiem Ci zupełnie szczerze, że nawet go polubiłem.

Kiedy czuję smutek, zwykle staram się zwrócić uwagę, dlaczego się pojawił i co ważnego chce mi przekazać. Kiedy już to wiem, mam informację o tym, jakich działań powinienem się podjąć, aby zmniejszyć jego intensywność. Kiedy czuję smutek, bo np. zbyt dużo ostatnio pracowałem i czuję się zmęczony, wiem, żeby w najbliższym czasie zadbać o odpoczynek.

A następnie po prostu o siebie dbam 😉 Zwykle spędzam czas z najbliższymi, wychodzę na spacer, medytuję albo uprawiam sport. Pokazuję sobie, że jestem ważny. Okazuję sobie wsparcie, którego potrzebuję. To w autentyczny sposób pokazuje mi, że spełniam swoje potrzeby. I zdecydowanie pomaga mi to radzić sobie ze smutkiem.

Ćwiczenie (15 min):

  1. Zidentyfikuj przyczynę swojego smutku. Zadaj sobie kilka pytań – Jaka sytuacja wywołała u mnie smutek? O czym mi to mówi? Co ten smutek chce mi ważnego przekazać?
  2. Zrób dla siebie coś, co pozwoli Ci o siebie zadbać. Pamiętaj, aby było to coś, czego skutki będą miały na Ciebie korzystny wpływ, np. uprawianie sportu albo spotkanie z przyjaciółmi.

Pamiętaj, żeby nie dbać o siebie tylko wtedy, kiedy odczuwasz smutek. Niech zaspokajanie swoich potrzeb będzie rytuałem każdego Twojego dnia. To w połączeniu ze świadomą pracą nad swoimi emocjami pozwoli Ci oswoić te najbardziej nieprzyjemne i zwiększyć częstotliwość tych pozytywnych. Zyskasz wtedy być może najpotężniejszego sojusznika, jakiego dało Ci życie – Twoje emocje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *